Czerwieńczyce – dzwony kościoła p. w. św. Bartłomieja

Bardzo bogatą historię mają dzwony z Czerwieńczyc, bogatą i obfitującą w dramatyczne wydarzenia. Dwa z nich służą wiernym w Niemczech. Jakie dziś dzwony służą wiernym w Czerwieńczycach - tego próbujemy się dowiedzieć.

21, 2026 - 17:55
zaktualizowano: 1 miesiąc temu
0 90
Czerwieńczyce – dzwony kościoła p. w. św. Bartłomieja

Fot: Jacek Halicki - aerosky.pl

Czerwieńczyce – dzwony kościoła p. w. św. Bartłomieja

Jak na przełomie XVIII / XIX w. pisał duchowny i historyk Ziemi Kłodzkiej – Joseph Kögler, że  "(…) kościół ten, który obecnie, podobnie jak już w 1497 roku, nosi imię św. apostoła Bartłomieja, wznosi się na niskim, płaskim terenie i jest to budynek o solidnej konstrukcji, pokryty gontem(…)”[1]

Z kolei, z pierwszej wzmianki pisemnej, pochodzącej od wielebnego Christophorusa Naetiusa 1560 r., a zamieszczonej w sporządzonej przez niego Księdze dekanalnej,  wiemy, że kościół  p. w. św. Bartłomieja w Czerwieńczycach był bogato wyposażony, posiadał  m.in. aż cztery dzwony.[2] Nie zamieszcza on jednak tradycyjnie charakterystyki tych dzwonów.Nie wiemy też, co się z nimi stało, bo  najstarszy, zachowany dzwon, o czym za chwilę, pochodzi z 1615 r., a więc nie mógł być jednym z tych, o których pisze Naetius.

N/z: fragment Constitutiones Synodi Comitatus Glacensis in causis religionis, 1559 : die Dekanatsbücher des Christophorus Neaetius, 1560, und des Hieronymus Keck, 1631 s. 58 w: https://sbc.org.pl/dlibra/publication/20292/edition/18269?language=en

Kolejny zapis w Księgach dekanalnych Hrabstwa Kłodzkiego pochodzi z 1631 r, a poczynił go ówczesny dziekan kłodzki – wielebny Hieronim Keck. Po dłuższej charakterystyce kościoła, w której Keck zapisał, że „Kościół jest konsekrowany. Patron kościoła, święty Bartłomiej, świętuje poświęcenie w drugą niedzielę po święcie św. Michała Archanioła. Najjaśniejszy Król ma prawo patronatu. Choć Najjaśniejszy Graf Johannn Baptista Weber może rościć sobie do niego prawo. Kościół ten ma jedną wieś, Neudorff. W przeszłości miasto Silberberg zabiegało o jego utrzymanie, ale od wielu lat jest ono od niego odizolowane. Jest to siedlisko i kryjówka sekty luterańskie. Administrator tymczasowo, jako fila proboszcza parafii Eckersdorf. Księgi dochodów kościoła prowadzą ojcowie.[3] Następnie zamieścił szczegółowy zapis efektów inwentaryzacji kościoła, w którym wymienił m.in. 4 dzwony,[4] znowu, bez ich szczegółowej charakterystyki.

N/z: fragment Constitutiones Synodi Comitatus Glacensis in causis religionis, 1559 : die Dekanatsbücher des Christophorus Neaetius, 1560, und des Hieronymus Keck, 1631 s. 170 w: https://sbc.org.pl/dlibra/publication/20292/edition/18269?language=en

Bardzo precyzyjne informacje na temat charakterystyki dzwonów z Czerwieńczyc przekazuje nam przywołany wcześniej Joseph Kögler, pisząc najpierw, że „(…) z przodu znajduje się (…) kamienna, nowo wzniesiona wieża z oknami, na której zawieszono 4 dzwony. Na pierwszym i największym z nich po jednej stronie widnieje herb Tschischwitzów z następującym napisem: Wolfgang von Tschischwitz auf Waltersdorf; po drugiej stronie widać herb Stillfriedów z podpisem: Christina Tschischwitz, z domu Stilfriedin.”[5]

Dalej tenże podaje, że „u góry widnieje inskrypcja: „Ruffe mich an In der Zeit der Noth, spricht der Herr, so will ich dich erreten, Und du sollst mich Preisen.”, czyli: „Wzywaj mnie w czasie ucisku, mówi Pan, a ja cię wybawię, a ty będziesz mnie chwalił”. W dolnej części widnieje następujący fragment: „Verwundert euch nich, denn es komt die Stunde, In welcher Alle, die In dien Gräbern sind, werden seine Stimme hören, und werden herfürgehen, die da Guts gethan haben, zur Auferstehung des Lebens, die aber Übles gethan haben, zur Auferstehung des Gerichts”. Anno Domini 1615.”, co tłumaczyć można jako: „Nie dziwcie się, bo nadchodzi godzina, w której wszyscy, którzy są w grobach, usłyszą Jego głos i wyjdą: ci, którzy czynili dobro, do zmartwychwstania życia, a ci, którzy czynili zło, do zmartwychwstania sądu”. Anno Domini 1615.[6]

Drugi dzwon posiada następujący napis, złożony z tzw. liter mnichów: „O rex gloriae veni cum pace anno domini MCCCCLXV”, czyli: „O Królu chwały, przyjdź z pokojem - w roku Pańskim 1465.”[7] ( potwierdza więc Kögler rok odlania tego dzwonu, to co później podaje Lutsch – przyp. aut.).



Z kolei trzeci - „Mały dzwon” został w 1778 roku przelany na koszt majątku kościelnego i powiększony; na czwartym widnieje następująca informacja: „Auf Geheiss des Junker Wolfgang Tzischwitz bin ich gegossen”, czyli: „odlany zostałem na polecenie junkra Wolfganga Tzischwitza.”[8]

Natomiast historyk sztuki i konserwator zabytków dla Śląska - Hans Lutsch w swojej pracy, z 1889 r. podaje, że w kościele p. w. św. Bartłomieja w Czerwieńczycach wisiał dzwon z 1465 r. (?),[9] nie podaje jednak żadnych szczegółów, nie wymienia też pozostałych trzech dzwonów przywołanych przez Köglera. Na ile to wiarygodna informacja, nie jesteśmy w stanie w tej chwili stwierdzić.

Jeżeli chodzi o historię najnowszą, to położone na północno – zachodnim skraju Ziemi Kłodzkiej Czerwieńczyce  (niem. Rothwaltersdorf) są kolejnym przykładem parafii, która czy to w I, czy to w II wojnie światowej  została dotknięta rekwizycjami kościelnych dzwonów. Jak podaje M. Tureczek, z miejscowego kościoła p.w. św. Bartłomieja  zarekwirowano dwa dzwony: jeden – z 1615 r., drugi z 1617 r. Obydwa dzwony przetrwały wojnę na składowisku w Hamburgu i do dziś służą dwóm niemieckim parafiom.[10]

N/z: dzwon z 1615 r. na cmentarzysku dzwonów w hamburgu. Fot. Marceli Tureczek, Leihglocken..., s. 427