Polanica Zdrój – dzwony (nieistniejącego) kościoła ewangelickiego im. cesarza Fryderyka III
Czasem obiekty sakralne cieszą nasze oczy, mimo, że mają wielowiekową historię, a czasem pozostaje po nich tylko kamień pamiątkowy, ślady w pamięci najstarszych mieszkańców, jakieś pożółkłe dokumenty, zdjęcia, ryciny, obrazy... Tak też potoczyła się historia kościoła ewangelickiego w Polanicy Zdroju.
Fot: Zbigniew Franczukowski - archiwum prywatne, w: : https://polska-org.pl/8669818,foto.html?idEntity=517113
Polanica Zdrój – dzwony (nieistniejącego) kościoła ewangelickiego im. cesarza Fryderyka III
Kościół ewangelicki w Polanicy-Zdrój (niem. Bad Altheide) został zbudowany w latach 1913–1916, jako odpowiedź na rosnące potrzeby posługi religijnej dla kuracjuszy rozwijającego się uzdrowiska kardiologicznego uzdrowiska. Początkowo posługę pełnili duchowni z Kłodzka. Pierwszym i jedynym miejscowym pastorem był od 1938 r., pochodzący z Górnego Śląska, Scholz, który w 1944 r. zaginął jako żołnierz w Rumunii; Parafia istniała do wysiedlenia w marcu 1946 roku. Później do około 1957 r. odbywały się już nabożeństwa w języku polskim, a jeszcze 15.08.1955 r. w kościele odbył się ślub jednej z obecnych mieszkanek Polanicy. Proboszcz parafii rzymsko - katolickiej, ksiądz Marian Barg, trzykrotnie występował do władz o przekazanie kościoła na rzecz tej parafii, jednak bez skutku. Gdyby tak się wówczas stało, obiekt by ocalał. Kościół z biegiem lat ulegał coraz większym zniszczeniom. Nikt nie był gotów troszczyć się o osierocony obiekt. W końcu lat sześćdziesiątych kościół został rozebrany, Według relacji mieszkańców Polanicy w 1968 r., choć w zbiorach Eberharda Scholza zachowało się zdjęcie mocno zdewastowanego już kościoła, datowane na 08.05.1970 r.[1]
N/z: kościół ewangelicki ku czci Cesarza Fryderyka III - 1916 r. : Fot: maras° - zbiory prywatne, w: https://polska-org.pl/7518168,foto.html
N/z: popadający w ruinę kościół ewangelicki ku czci Cesarza Fryderyka III - lata 1960-1965. Fot: Dariusz Milka° - zbiory prywatne, w: https://polska-org.pl/3266202,foto.html
Jak podaje przywołany Eberhard Scholz, „poświęcenie nowego dzwonu kaplicy odbyło się w niedzielę 30 maja (1915 r. przyp. aut.) na tutejszym cmentarzu ewangelickim. Mieszkańcy Altheide i okolic licznie uczestniczyli w uroczystości. Dzwon o wadze około 150 funtów, bogato zdobiony ornamentami, został przewieziony na wspaniale udekorowanej platformie, której towarzyszyły honorowe panny, z domu hojnego darczyńcy, kupca Zimpela, na cmentarz położony przy lesie. Tam czekało na nią duchowieństwo; po chórze otwierającym nabożeństwo przemówił superintendent lic. dr Peisker (Glatz).”[2]
I dalej Scholz w swojej relacji podaje: „(…) następnie zawieszono dzwon, który po raz pierwszy rozbrzmiał swoim pięknym głosem w jasnej tonacji C-dur. (…) Dzwon składa się z 4 części miedzi i 1 części mosiądzu. Zgodnie z inskrypcją został odlany w 1881 roku przez firmę Fr. (jak ustaliłem –Friedrich – przyp. aut.) Gruhl w Kleinwelka. Kolejna inskrypcja: „Panie, pozostań z nami, bo zbliża się wieczór, a dzień się skłania!”[3]
Warto w tym miejscu parę słów o odlewni skreślić. Odlewnia Grul’ów mieściła się przy ul. Zinzendorfstraße 5 w dzielnicy Kleinwelka, została zbudowana w 1762 r. przez dziadka Friedricha Gruhla i służyła też jako dom mieszkalny. W, przylegającym do domu, warsztacie, który założył w 1803 roku, początkowo produkował sikawki strażackie, miedziane kotły i rury. Po wojnach wyzwoleńczych (myślę, że chodzi o tzw. okres napoleoński” – przyp. aut.) został nadwornym architektem Gottloba Friedricha Thormeyera, dla którego pracował między innymi w pałacu rezydencyjnym króla Fryderyka Augusta Sprawiedliwego. Ten zlecił Friedrichowi Gruhlowi odlanie sześciu dzwonów dla nowego kościoła w Bischofswerda, dla ratusza i siedziby biskupiej. Dzięki dobrze prosperującej działalności w 1818 roku przebudowano i rozbudowano dom mieszkalny oraz warsztat. Firma Gruhl zatrudniała czasami 50 pracowników, dzięki czemu przez długi czas była największym pracodawcą w Kleinwelka. Dzwon odlany przez Gruhla trafił w 1851 roku na londyńską wystawę przemysłową, gdzie otrzymał za niego nagrodę. Słynną odlewnię dzwonów Gruhl odwiedzili w 1850 r. król Fryderyk August II, a w 1858 r. król Jan. Gruhla nazywano „srebrnikiem wśród odlewników dzwonów”.[4]
N/z: istniejący do dziś budynek odlewni Gruhla w Kleinwelka, w: https://de.wikipedia.org/wiki/Friedrich_Gruhl#/media/Datei:Zinzendorfstra%C3%9Fe_5_(Kleinwelka)_02.jpg
Założyciel firmy zmarł w 1852 r. Firmę przejął syn - Ernst Friedrich, który kierował nią do swojej śmierci w 1864 r. Wdowa po nim poślubiła kierownika odlewni Theodora Wernera, który zarządzał odlewnią do 1882 roku, a następnie ponownie w latach 1886–1896. W międzyczasie, w latach 1882–1886, firmą zajmował się wuj, Ernst Gruhl. W odlewni dzwonów Friedricha Gruhla, do wstrzymania produkcji, wykonano od 1700 do 2000 dzwonów kościelnych o najwyższej jakości brzmienia.[5]
W udostępnionym wykazie dzwonów wykonanych w odlewni, a dostarczanych na wszystkie kontynenty, nie znalazłem żadnych informacji o dzwonie odlanym dla kościoła ewangelickiego w Polanicy Zdroju.[6] Warto też w tym miejscu zaznaczyć, że istnieje duża rozbieżność czasowa między zakończeniem działalności odlewni Gruhl (1886) a rokiem poświęcenia dzwonu w Polanicy Zdroju (1915). Oznaczać to może, że albo dzwon został zamówiony dużo wcześniej, jeszcze za czasu działalności firmy, albo też konkurencyjna firma przejęła działalność odlewni Gruhl i zachowała nazwę, ale o tym dostępne mi źródła milczą.
Tymczasem Georg Welzel, w przytoczonej przez siebie relacji podaje, że „(…)Superintendent Palfner odprawił uroczyste poświęcenie po tym, jak Jej Wysokość Cesarzowa Charlotte własnoręcznie wpisała do poświęconej przez siebie Biblii ołtarzowej słowa Boże: „Gdzież mamy iść? Ty masz słowa życia wiecznego!” Po liturgii początkowej odprawionej przez pastora Müera z Glatz, pastor Stefflerin skierował do zgromadzenia uroczyste kazanie, opierając się na słowach Pisma Świętego, które zostały wyryte jako nazwy na obu dzwonach: Alleluja! (Niech będzie pochwalony Pan!) oraz Hosanna (Panie, pomóż!). Superintendant Palfner zakończył to podniosłe nabożeństwo modlitwą Chryzostoma i błogosławieństwem Jednak do dziś nie ma żadnego śladu po dzwonach![7]
Wracając do wątpliwości związanych z dzwonami, to w relacjach Ezberharda Scholza i Georga Welzela pojawia się niespójność, która rodzi wątpliwość; ile dzwonów było poświęconych? Scholz mówi o jednym, natomiast z relacji Welzela jasno wybrzmiewa informacja o dwóch dzwonach. Rozbieżne w obu relacjach są też informacje o inskrypcji / inskrypcjach na dzwonie / dzwonach. Według Scholza jedna z inskrypcji odnosiła się do odlewnika, druga natomiast brzmiała „„Panie, pozostań z nami, bo zbliża się wieczór, a dzień się skłania!” Z kolei Welzel podaje, że na dzwonach (dwóch, a nie jednym – przyp. aut.)) widniały słowa „Alleluja! (Niech będzie pochwalony Pan!) oraz Hosanna (Panie, pomóż!)”. Jaka jest odpowiedź na moje wątpliwości, bez ich zdjęć lub szczegółowej charakterystyki trudno będzie ustalić, zwłaszcza, że nie wiemy dziś, co stało się z dzwonami.
Dziś po kościele i jego dzwonach nie został żaden ślad, poza ustawionym 29 lipca 2013, przy ul. Jana Pawła II, krzyżu pamiątkowym postawionym w miejscu dawnego kościoła ewangelickiego. Napis na tablicy jest chyba nieprawidłowy bo jak widać choćby na zdjęciu zamieszczonym wyżej, kościół stał jeszcze w latach sześćdziesiątych. A treść napisu na tablicy brzmi: "W tym miejscu w latach 1915-1949 znajdował się ewangelicki kościół pamiątkowy Cesarza Fryderyka. Fundatorami kościoła byli: radca Georg Haase, księżna Karolina von Sachsen - Meiningen, księżna Luiza Badeńska, cesarzowa Augusta Wiktoria. Tutaj od 1938 r. służył Bogu i ludziom pastor Gerhard Scholz (ur. 31.12.1907, zm. 1944)" [8]
N/z: kamień pamiątkowy z krzyżem w miejscu, w którym stał kościół ewangelicki, w: https://fotopolska.eu/Polanica-Zdroj/b29342,Kosciol_ewangelicki_Cesarza_Fryderyka.html?f=449218-foto
[1] Manfred Spata, Denkmäler in der polnischen „Ziemia Kłodzka, Altheider Weihnachtsbrief 2016, s. 178, w: https://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb20.pdf, także: Henryk Grzybowski, Historia kościoła i parafii ewangelickiej w Polanicy Zdroju, w: https://nieregularnikpolanicki.ziemia-klodzka.pl/wp-content/uploads/gazety/nieregularnik-polanicki-nr-9.pdf, s. 31 -32 w: https://pl.wikipedia.org/wiki/Polanica-Zdr%C3%B3j
[4] https://de.wikipedia.org/wiki/Friedrich_Gruhl
[5] Tamże
[6] https://de.wikipedia.org/wiki/Liste_von_Glocken_der_Gie%C3%9Ferei_F._Gruhl
[7] Georg Welzel 100 Jahre Kaiser-Friedrich-Gedächtniskirche in Altheide Bad w: https://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb18.pdf s. 106, 107
Zbigniew Sobański