Polanica Zdrój – dzwony kościoła Wniebowzięcia NMP
Historia dzwonów z kościoła Wniebowzięcia NMP w Polanicy, to historia krótka, bo trwająca od 1912 r. do dziś, aczkolwiek niezmiernie bogata i pełna dramatycznych zwrotów. Jakich? Przeczytajcie sami.
Polanica Zdrój – dzwony kościoła Wniebowzięcia NMP
Kwerendę źródeł mogących zawierać jakikolwiek ślad dzwonów z Polanicy rozpocząłem od zapisów w Księgach Dekanalnych sporządzonych Christophorusa Naetiusa w 1560 r. i dziekana kłodzkiego – Hieronima Kecka w 1631 r. Niestety, obaj duchowni, poza informacjami dotyczącymi należności pieniężnych i w naturze Alt Heide wobec parafii w Oberschwedeldorf,[1] nie zawarli żadnego zapisu o możliwości istnienia dzwonów w tejże.
Jak podaje jednak urodzony w 1928 r., w Polanicy, (wówczas Altheide - Bad – przyp aut.) a zmarły w 2023 r.– piewca historii tego miasta, człowiek budujący mosty pojednania - Georg Welzel - drewniana kaplica w tym miejscu stała już w 1650 r., jednak dopiero w roku 1910 rozpoczęto budowę nowego kościoła. Prace budowlane postępowały tak szybko, że już 9 listopada 1911 r. mistrz Gellrich z Glatz umieścił kopułę na wieży kościoła. Zaś już 22 kwietnia 1912 r. Wielki Dziekan Kłodzki Scholz poświęcił dzwony dostarczone przez firmę Bierling z Drezno, „Paulus, Maria i Josefus”.[2]
Duży dzwon, odlany w 1912 r. miał średnicę wewnętrzną 111,72 cm, ( wg Antoniego Kopacza – 117, 72 – przyp. aut.) jego wysokość wynosiła 102 cm, a waga - 950 kg. Na szyi dzwonu widniała inskrypcja poświęcona odlewnikowi o treści: „GEGOSSEN V. G. BIERLING DRESDEN” Inskrypcja na płaszczu brzmiała: „WAS DROHEN IST HABET IM SINN”, czyli: „CO SIĘ ZBLIŻA, TO MA NA MYŚLI” Inną wersję „Nieregularniku polanickim” podaje był y proboszcz parafii – ksiądz kanonik Antoni Kopacz, według którego inskrypcja brzmi: „Miejcie w pamięci to, co jest w górze" Z kolei inskrypcja na styku płaszcza z wieńcem brzmiała: „FUND. A. PAROCHO PAULO THEURNER OBERSCHWEDELDORF ANNO 1912” Nie wiemy, czy dzwon miał ornamenty. Jego ton muzyczny to F. [3]
Średni dzwon również odlany w 1912 r. miał średnicę wewnętrzną 98,9 cm, jego wysokość wynosiła 86 cm, a waga -560 kg. Na szyi dzwonu widniała inskrypcja poświęcona odlewnikowi o treści: „GEGOSSEN V. G. BIERLING DRESDEN” Inskrypcja na płaszczu brzmiała: „MARIA. DER DER ENGEL DES HERRN BRACHTE MARIA DIE BOTSCHAFT U. SIE EMPFING VOM HL. GEISTE AVE MARIA”, czyli: „MARIA. ANIOŁ PAŃSKI ZWIASTOWAŁ PANNIE MARYI, A ONA POCZĘŁA Z DUCHA ŚWIĘTEGO – AVE MARIA”. Z kolei inskrypcja na styku płaszcza z wieńcem brzmiała: „FUND. A. PAROCHO PAULO THEURNER OBERSCHWEDELDORF ANNO 1912” Nie wiemy, czy dzwon miał ornamenty. Jego ton muzyczny to As.[4]
Natomiast mały, dzwon także odlany w 1912 r., miał średnicę wewnętrzną 78,48 cm, jego wysokość wynosiła 68 cm, a waga -285 kg. Na szyi dzwonu także widniała inskrypcja poświęcona odlewnikowi o treści: „GEGOSSEN V. G. BIERLING DRESDEN” Inskrypcja na płaszczu brzmiała: „JOSEF. SCT. JOSEF IST MEIN NAME. DAß ARBEIT U. GEBET BEI EUCH DOCH NIE ERLAHME DAS RUF ICH FRÜH U. SPÄT.”, czyli: „JÓZEF TO IMIĘ MOJE, ŻEBY PRACA I MODLITWA WASZA NIE OSŁABŁA - OTO WOŁAM RANO I WIECZOREM" Inskrypcja na styku płaszcza z wieńcem, podobnie jak na dwóch poprzednich dzwonach, brzmiała: „FUND. A. PAROCHO PAULO THEURNER OBERSCHWEDELDORF ANNO 1912” Nie wiemy, czy dzwon miał ornamenty. Jego ton muzyczny to C.[5]
N/z: jedyny ocalały dzwon z 1912 r; Dzwon Józef, z widoczną częściowo inskrypcją: "Parocho Paulo Theuner Oberschwedeldorf AD 1912 Sct Josef ist mein Name daß Arbeit und Gebet bei euch doch nie erlahme daß ruf ich früh und spät Gegossen von G. Albert Bierling Dresden" - stan z 1991 r. Fot: Zbigniew Franczukowski - zbiory prywatne, w: https://polska-org.pl/8666277,foto.html?idEntity=8666162
N/z: jedyny ocalały dzwon z 1912 r. - Józef, w całej okazałości. Fot: Henryk Grzybowski w: Antoni Kopacz, Dzwony, Nieregularnik polanicki, 9/2025, s. 33, w: https://nieregularnikpolanicki.ziemia-klodzka.pl/wp-content/uploads/gazety/nieregularnik-polanicki-nr-9.pdf
Z kolei, jak podają opracowania, znajdujący się już na dzwonnicy, tzw. „Kleine Wandl. Glocke”, odlany w bliżej nieokreślonym czasie, miał średnicę wewnętrzną 41 cm, jego wysokość wynosiła 30 cm, a waga -53 kg. Odlany został w odlewni W. Geittnera w Breslau. Na szyi ozdobiony był ornamentem stylizowanym na liście dębu. Nie znany jest jego ton muzyczny.[6]
Piątym, i jednocześnie najstarszym dzwonem, bo odlanym w 1698 r. był tzw. „Weisenhaus Glocke”, czyli pochodzący z tutejszego sierocińca o średnicy wewnętrznej – 27 cm, oraz wysokości 20 cm. Na jego szyi widniała inskrypcja następującej treści: „VENI SANCTE SPIRITUS”, czyli: PRZYJDŹ DUCHU ŚWIĘT”. Jak podaje źródło, na jego płaszczu widniała plakieta z wizerunkiem Marii z Dzieciątkiem Jezus i Krzyż.[7]
Dzwony nie zagrzały jednak długo miejsca na dzwonnicy wieży nowego kościoła. W 1917 r. I wojna światowa zbiera swoje żniwo w czasie rekwizycji na cele militarne. Po wielokrotnych przypomnieniach, 17 maja 1917 r. wikariusz musiał złożyć raport na temat dzwonów. W dniu 12 czerwca 1917 r. Konserwator Prowincjonalny z Breslau ogłosił konfiskatę i zaklasyfikował wszystkie cztery dzwony (czwarty, najmniejszy dzwon, nazwany w rejestrach „Edmund”, ważył tylko 53 kg i nie można ustalić jego pochodzenia; jest opisany jako dar) do grupy A. Oznaczało to, że nie miały one wartości naukowej, historycznej ani wartości dzieła sztuki. W dniu 25 lipca 1917 r. nadszedł list od starosty z prośbą o pośpiech w dostawie i stwierdzeniem, że „Josefs-Glocke” może pozostać jako tzw. „Dzwon dzwoniący”. W zamian należy dostarczyć również najmniejszy dzwon. W dniu 28 lipca dwa duże dzwony zostały rozbite na wieży, a najmniejszy dzwon został usunięty w całości. W zamian wspólnota otrzymała rekompensatę w wysokości 5 002 marek.[8]
N/z: specyfikacja dzwonów przygotowana dla celów rekwizycji. Fot: Georg Welzel, Sechs Glocken „zum Wohle des Vaterlandss. s. 163, w: https://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb10.pdf
W 1925 r. rada kościelna podjęła starania o pozyskanie nowych dzwonów w miejsce utraconych w ramach rekwizycji. W grudniu zostaje utworzony fundusz dzwonów. Półtora roku po założeniu funduszu dzwonów trzy nowe dzwony zostały zamówione w firmie Gebrüder Ullrich w Apoldzie. Miały one kosztować 10 640,00 RM. Wkrótce po złożeniu zamówienia, 27 lipca 1927 r., w Altheider Anzeiger z 30 sierpnia wystosowano apel o darowizny do mieszkańców Altheide, ponieważ zgromadzone fundusze na pozyskanie dzwonów nie były jeszcze wystarczające. Zamówienie na przygotowanie dzwonnicy do instalacji dzwonów otrzymał mistrz ślusarski Rother. Na początku października 1927 r. pastor Taubitz, właściciel fabryki Franz Wittwer oraz nauczyciel i organista Hugo Lesk udali się do Apoldy, aby obejrzeć dzwony. 20 października 1927 r. dzwony dotarły na stację kolejową Altheide. Dwa udekorowane powozy, ciągnięte przez dwie pary koni, przewiozły je, w uroczystej procesji, udekorowanej jedliną i kwiatami, do kościoła. Tam, 23 października 1927 r., zostały poświęcone przez wikariusza generalnego powiatu Glatz – Wielkiego dziekana Kłodzkiego, księdza prałata Franza Ditterta. [9]
N/z: pismo Landrata wokreślające, które dzwony podlegają rekwizycji, a który pozostaje, jako tzw. dzwon dzwoniący". Fot: Georg Welzel, Sechs Glocken „zum Wohle des Vaterlandss. s. 164, w: https://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb10.pdf
Informacja o instalacji i poświęceniu nowych dzwonów znalazła swoje odzwierciedlenie w miejscowej prasie. I tak np. w nr 83 gazety „Grafschafter Nachrichten”, z środy, 19 października 1927 r. miejscowy reporter napisał: „Od rady parafialnej dowiedzieliśmy się, że poświęcenie nowych dzwonów odbędzie się w niedzielę, 23 bieżącego miesiąca, a dokona go wielebny wikariusz generalny hrabstwa Glatz. O godz. 9:00 odprawi on uroczystą mszę świętą, po której nastąpi kazanie i poświęcenie dzwonów. – Dzwony pochodzą z odlewni dzwonów braci Ulrich w Apoldzie w Turyngii i wyróżniają się swoim rozmiarem oraz pięknym brzmieniem. Przybędą one tutaj prawdopodobnie w czwartek, 20 bieżącego miesiąca, we własnym wagonie i zostaną przewiezione uroczystym pochodem na plac kościelny. Odbiór dzwonów z dworca odbędzie się o godz. 16.00. W tym celu o godz. 14.00 zabrzmi istniejący dzwon. Jeśli dzwonienie o godz. 14.00 nie nastąpi, będzie to znak, że odbiór dzwonów odbędzie się dopiero w piątek,21 bieżącego miesiąca. Wszystkie szczegóły zostaną ogłoszone podczas niedzielnej mszy świętej.”[10]
N/z: Moment uroczystej procesji z nowymi dzwonami w 1925 r. . Fot: Georg Wenzel, 100 Jahre Kath. Pfarrkirche Maria Himmelfahrt in Altheide Bad, w; Altheider Weihnachtsbrief, 2011, s. 131 w:http://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb15.pdf
Pierwszy z nowych dzwonów nosił imię po swoim poprzedniku, czyli „Paulus”, został odlany w tonacji „d”, miał średnicę 155 cm i ważył 1750 kg. Oprócz wizerunku św. Pawła z mieczem w prawej ręce i Pismem Świętym w lewej, nosił następującą inskrypcję: „DZWON TEN BYŁ NIEGDYŚ POŚWIĘCONY ŚW. PAWŁOWI. W CIĘŻKICH CZASACH ZOSTAŁ PRZEKUTY NA BROŃ. NAZWANY TYM SAMYM IMIENIEM WYPRASZAJ NAM BROŃ DO WALKI O NIEBIESKĄ KRAINĘ”.[11]
N/z: poświęcenie nowych dzwonów w 1927 r. . Fot: Georg Wenzel, 100 Jahre Kath. Pfarrkirche Maria Himmelfahrt in Altheide Bad, w; Altheider Weihnachtsbrief, 2011, s. 132 w:http://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb15.pdf
Drugi dzwon nosił imię „Franziskus”, został odlany w tonacji „fis”, miał średnicę 114 cm i ważył 910 kg. Oprócz wizerunku św. Franciszka Ksawerego z krzyżem nosi następującą inskrypcję: „ŚWIĘTY FRANCISZEK GROMADZIŁ BLISKO I DALEKO POGAN I GRZESZNIKÓW, ABY SŁUŻYLI PANU. TY RÓWNIEŻ NOSISZ JEGO IMIĘ. PROWADŹ WIELU DO DOMU BOŻEGO”. Dzwon ten był darem miejscowego fabrykanta - Franza Wittwera. W tłumaczeniu Antoniego Kopacza inskrypcja brzmi: „ŚWIĘTY FRANCISZEK, Z BLISKA I Z DALEKA ZBIERA GRZESZNIKÓW I POGAN DO SŁUŻBY PANU. JEGO IMIĘ NOSISZ I TY. SPROWADŹ ICH DUŻO DO DOMU BOŻEGO"[12]
N/z: trzy dzwony; od lewej: Paweł, Franciszek, Maria w czasie uroczystości poświęcenia w 1927 r. Fot: Zbigniew Franczukowski (bynio)° - zbiory prywatne, w: https://polska-org.pl/8666277,foto.html?idEntity=8666162
Trzeci dzwon nosił imię „Maria”, został odlany w tonacji „a”, miał średnicę 96 cm i ważył 540 kg. Na płaszczu widoczna była plakieta z wizerunkiem Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus na rękach, a także inskrypcja o treści: „ZBAWIENIE CHORYCH MARIA JEST UMIERAJĄCY TEŻ JEJ NIGDY NIE ZAPOMINA NOSISZ JEJ IMIĘ, WIĘC GŁOŚNO OGŁASZAJ, ŻE NIGDY NIE JEST OPUSZCZONY TEN, KTO MARYI UFA”.[13]
N/z: wciąganie nowych dzwonów na dzwonnicę w 1927 r. . Fot: Georg Welzel, Sechs Glocken „zum Wohle des Vaterlandss. 166, w: https://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb10.pdf
Dzwony te przetrwały tylko przez piętnaście lat. Już w 1940 roku, gdy II wojna światowa była w pełnym rozkwicie, stało się jasne, że dzwony te nie będą dzwonić zbyt długo. W maju parafia musi zgłosić inwentaryzację dzwonów. Wikariusz generalny powiatu Glatz, Wielki Dziekan Kłodzki - prałat Franz Monse, musiał poinformować parafię w liście okólnym, że minister spraw kościelnych Rzeszy, na mocy zarządzenia L. Dz. 16/41, nr. 2692, nakazał rozpocząć demontaż dzwonów kościelnych. Jeden dzwon zdolny do dzwonienia mógł pozostać. Na początku stycznia pastor Taubitz ogłasił wspólnocie to polecenie. Na podstawie zlecenia Stowarzyszenia Rzemieślników okręgu Glatz, firma budowlana Büttner & Söhne z Altheide przeprowadziła demontaż i odbiór dzwonów, który zakończył się 14 stycznia 1942 roku. W dniu 8 maja 1942 r. „Reichsstelle für Metalle - Kreishandwerkerschaft” zwięźle poświadczyło odbiór 3 260 kg złomu.[14]
Rok 2006 był dla parafii kolejnym wielkim dniem. Trzy nowe dzwony zostały poświęcone przez biskupa Deca w obecności licznych gości z Niemiec i po 64 latach ponownie znalazły swoje miejsce w wieży.
Zakupione dzięki wsparciu finansowemu byłych niemieckich mieszkańców, noszą imiona „Ignacy”, środkowy dzwon „Georg” oraz niemiecki napis: „Wzywaj żywych, opłakuj zmarłych, upamiętniaj naszych przodków, proś o pokój między naszymi narodami. Mieszkańcy Altheide, 1946 r.”, a na odwrocie widnieje herb papieża Benedykta XVI. Trzeci dzwon nosi imię „Maria”. Zostały one odlane w odlewni dzwonów Ludwisarnia Felczyńskich w Gliwicach. Ponad wszelkimi granicami wzywają ludzi wszystkich narodów do modlitwy w stuletnim kościele parafialnym.[15]
Jak wspominał wówczas Georg Welzel, „Wniosek do „Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji” w Genewie w 2001 roku z naszym wsparciem na zakup nowych dzwonów został odrzucony w 2004 roku. „Kościół Altheide jest niekompletny bez dzwonów!” Oczywiście nie powiedziałem tego lekko, wiedząc doskonale, że pytanie o to, jak można zabezpieczyć fundusze, z pewnością się pojawi. I tak też się stało. Z tyłu głowy miałem kwotę, która została zebrana przez lata przez byłych Altheiderów w wielu małych i dużych sumach. Co może być bardziej znaczącego niż, w porozumieniu z Friedrichem Goebelem, pomoc w zapewnieniu, że dzwony ponownie rozdzwonią się z wieży kościoła, w którym wielu z nas zostało ochrzczonych, bierzmowanych lub przyjęło pierwszą komunię świętą. „Musimy pozostawić po sobie ślad”.[16]
I dalej o roli proboszcza Kopacza: „Dla proboszcza Kopacza było rzeczą oczywistą, że na centralnym dzwonie będzie musiał znajdować się niemiecki napis upamiętniający ten okres w historii Altheide. Wszystko odbywało się drogą telefoniczną, mailową i faksową. Szkice i kosztorysy dotarły do mnie z prośbą o akceptację. Kontrakt został przyznany firmie, a stukanie odbyło się 24 lutego 2006 roku. W marcu otrzymałem telefoniczną wiadomość, że dzwony dotarły do Altheide. A potem, na początku maja, przyszło zaproszenie na inaugurację dzwonów, połączoną z uroczystościami z okazji zakończenia renowacji kościoła parafialnego. Był to wzruszający moment dla mojej rodziny i dla mnie, dla wszystkich, którzy z nami podróżowali, a także dla wszystkich uczestników nabożeństwa w kościele i na dziedzińcu: o godzinie 10.00 w niedzielę 21 maja w kościele parafialnym Maria Himmelfahrt w Altheide po 64 latach zabrzmiały trzy nowe dzwony.[17]
A o samej uroczystości poświęcenia dzwon z kolei taak wspominał: „Ksiądz prałat Antoni Kopacz, proboszcz parafii, przywitał wcześniej wszystkich serdecznie. Biskup Dec wielokrotnie przerywał modlitwy odmawiane w języku polskim, aby je powtórzyć oraz przemówienie, które umieścił pod Ewangelią Jana „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem”, dla niemieckich gości w języku niemieckim. Czytanie i Ewangelia były recytowane po polsku i po niemiecku przez niemieckich księży. Dzwony zostały ustawione w prawej nawie kościoła na kołyszącej się ramie z wieńcem. Ceremonii poświęcenia dokonał najpierw biskup, następnie proboszcz parafii i księża niemieccy. Dzwony zostały wykonane w odlewni dzwonów Felżyńskich w Taciszowie i noszą imiona Ignatz, Georg i Maria. Propozycja ks. prałata Antoniego Kopacza, aby na dzwonie Georg umieścić napis w języku niemieckim, była wyrazem wdzięczności za wkład finansowy i upamiętnieniem dawnych niemieckich mieszkańców Herzheilbad. Za obopólną zgodą z Georgem Wenzlem napis brzmi następująco: „Niemiecki” dzwon Wzywaj żywych, płacz za zmarłych Pamiętaj o naszych przodkach Proś o pokój między naszymi narodami Mieszkańcy ojczyzny Altheide A D. 1946.[18]
N/z: poświęcenie dzwonu Georg przez abpa Deca (po lewej) i ks. prałata Antoniego Kopacza. Fot: Georg Wenzel, 100 Jahre Kath. Pfarrkirche Maria Himmelfahrt in Altheide Bad, w: Altheider Weihnachtsbrief, 2011, s.136, w: http://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb15.pdf
Powyżej znajduje się herb ówczesnego papieża z napisem „St Benedict XVI”. Z tyłu, na dolnej krawędzi widnieje napis „St George”, a nad nim płaskorzeźba przedstawiająca św. Dzwon waży 420 kg i jest nastrojony na „ostro”[19]
N/z: Inskrypcja na dzwonie Georg, zwanym też "dzwonem niemieckim". Fot: Georg Wenzel, 100 Jahre Kath. Pfarrkirche Maria Himmelfahrt in Altheide Bad, w: Altheider Weihnachtsbrief, 2011, s.136, w: http://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb15.pdf
Duży dzwon „Ignac” jest dedykowany papieżowi Janowi Pawłowi i biskupowi Decowi, waży 700 kg i jest nastrojony na „g”. Widnieje na nim napis: Na pamiątkę pontyfikatu największego sługi Bożego Jana Pawła II i biskupa diecezji śląskiej Ignacego Deca Dzwony zostały ofiarowane na wielką chwałę Bożą[20]
Mały dzwon „Maria” waży 220 kg, jest nastrojony na „d” i dedykowany księdzu Antoniemu Kopaczowi oraz burmistrzowi Jerzemu Terleckiemu. Znajduje się na nim napis: Chwalcie świętych, dziękujcie, chwalcie Matkę Bożą, proście o łaskę nieba. Sponsorzy dzwonu, biskup Dec, Georg Wenzel, proboszcz Kopacz i burmistrz Terlecki mogli po raz pierwszy zadzwonić nowym dzwonem po konsekracji. Był to podnoszący na duchu moment dla wszystkich byłych i obecnych mieszkańców Polanicy Zdrój. Wszyscy ze wzruszeniem słuchali pięknej triady.[21]
Doniosła uroczystość poświęcenia nowych dzwonów spotkała się nie tylko z wielką przychylnością mieszkańców, ale i z dużym oddźwiękiem w lokalnych mediach.[22]
N/z: Nieodżałowany piewca Polanicy Zdrój - Georg Wenzel przy dzwonie - imienniku - "Georg", zwanym też "dzwonem niemieckim". Fot: Georg Wenzel, 100 Jahre Kath. Pfarrkirche Maria Himmelfahrt in Altheide Bad, w: Altheider Weihnachtsbrief, 2011, s.136, w: http://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb15.pdf
[1] Constitutiones Synodi Comitatus Glacensis in causis religionis, 1559 : die Dekanatsbücher des Christophorus Neaetius, 1560, und des Hieronymus Keck, 1631, pod. red. F. Volkmera i W. Hohausa, ss. 52-53, 87, 179-180 , - Śląska Biblioteka Cyfrowa
[3] Georg Wenzel, 100 Jahre Kath. Pfarrkirche Maria Himmelfahrt in Altheide Bad, w; Altheider Weihnachtsbrief, 2011, s. 123, 124 w: http://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb15.pdf, także: Georg Welzel, Sechs Glocken „zum Wohle des Vaterlandss. 162, w: Altheider Weihnachtsbrief, 2006, w: https://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb10.pdf, por: Antoni Kopacz, Dzwony, Nieregularnik polanicki, 9/2025, s. 33, w: https://nieregularnikpolanicki.ziemia-klodzka.pl/wp-content/uploads/gazety/nieregularnik-polanicki-nr-9.pdf
[4] Tamże
[5] Tamże
[6] Georg Wenzel, 100 Jahre Kath. Pfarrkirche Maria Himmelfahrt in Altheide Bad, w; Altheider Weihnachtsbrief, 2011, s. 123, 124 w:http://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb15.pdf, por: Antoni Kopacz, Dzwony, Nieregularnik polanicki, 9/2025, s. 33, w: https://nieregularnikpolanicki.ziemia-klodzka.pl/wp-content/uploads/gazety/nieregularnik-polanicki-nr-9.pdf
[7] tamże
[8] Georg Wenzel, 100 Jahre Kath. Pfarrkirche Maria Himmelfahrt in Altheide Bad, w; Altheider Weihnachtsbrief, 2011, s. 127 w: http://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb15.pdf, por: Antoni Kopacz, Dzwony, Nieregularnik polanicki, 9/2025, s. 33, w: https://nieregularnikpolanicki.ziemia-klodzka.pl/wp-content/uploads/gazety/nieregularnik-polanicki-nr-9.pdf
[9] Georg Wenzel, 100 Jahre Kath. Pfarrkirche Maria Himmelfahrt in Altheide Bad, w: Altheider Weihnachtsbrief, 2011, s. 130 w: http://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb15.pdf, także: Georg Welzel, Sechs Glocken „zum Wohle des Vaterlandss. 162, w: Altheider Weihnachtsbrief, 2006,w: https://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb10.pdf
[13] tamże
[14] Georg Welzel, Sechs Glocken „zum Wohle des Vaterlandss. 167, w: Altheider Weihnachtsbrief, 2006, w: https://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb10.pdf, także: Georg Wenzel, 100 Jahre Kath. Pfarrkirche Maria Himmelfahrt in Altheide Bad, , s. 132-133 w:http://www.grafschaft-glatz.de/literat/althwb15.pdf por: Antoni Kopacz, Dzwony, Nieregularnik polanicki, 9/2025, s. 34, w: https://nieregularnikpolanicki.ziemia-klodzka.pl/wp-content/uploads/gazety/nieregularnik-polanicki-nr-9.pdf
[18] Tamże, s. 58
[19] Tamże, s. 59
[20] Tamże
[21] Tamże
[22] Tamże
Zbigniew Sobański