Długopole Dolne – dzwony kościoła p. w. św. Jerzego i kaplicy Matki Bożej
W odróżnieniu do kościołów z większych miejscowości, posiadających zazwyczaj dość bogatą dokumentację swojej historii, w tym i historii dzwonów, te małe, leżące na uboczu, często aż się proszą o dogłębne poszukiwania wiedzy o dzwonach. Czasami dysponujemy tylko strzępkami informacji rozrzuconych na przestrzeni dziejów, które trzeba pieczołowicie składać od nowa w logiczną całość. Tak też jest w przypadku m. in. dzwonów z Długopola Dolnego.
Fot: Jacek Halicki CC BY-SA 3.0 pl
Długopole Dolne – dzwony kościoła p. w. św. Jerzego i kaplicy Matki Bożej
W 1560 r. niestrudzenie przemierzający Ziemię Kłodzką katolicki duchowny, wielebny Christophorus Naetius zawitał również do ówczesnego Langenaw superior, a późniejszego Ober Langenau, czyli dzisiejszego Długopola Górnego, a potem skrzętnie zanotował, że na dzwonnicy wiszą dwa dzwony. Wspomniał również o ówczesnym Langenaw inferior, czyli późniejszym Niederlangenaw, jeszcze później Niederlangenau, a obecnym Długopolu Dolnym, że przynależało ono wówczas do parafii w Długopolu Górnym.[1]
N/z: fragment tekstu z księgi dekanalnej Naetiusa, s. 48
W jednym z kolejnych zapisów w księdze dekanalnej Naetius pisząc o kościele p. w. św. Jerzego w Długopolu Dolnym, jako o kościele filialnym dla kościoła p. w. śś. Piotra i Pawła w Długopolu Górnym, wśród wielu sakraliów (m. in. trzech ołtarzy ), wymienia również dwa dzwony.[2]
N/z: fragment tekstu z księgi dekanalnej Naetiusa, s. 48
O wiele więcej o dzwonach z kościoła p. w. św. Jerzego dowiadujemy się od dziekana kłodzkiego – Hieronima Kecka, który po odbyciu przez siebie w 1631 r. wizytacji parafii Ziemi Kłodzkiej, odnotował w księdze dekanalnej wśród wielu przedmiotów sakralnych również, że w kościele znajduje się jeden dzwonek mszalny i dwa dzwony na wieży (kościoła – przyp. aut.)[3]. Wskazuje to, że przez siedemdziesiąt lat, które dzieliły wizytacje Naetiusa i Kecka, ilość dzwonów, mimo przetaczających się na przełomie XVI i XVII w. konfliktów religijnych i wojen, nie uległa zmianie.
N/z: fragment tekstu z księgi dekanalnej Kecka, s. 126
Niestety, na tym kończy się dostępna mi wiedza o historii dzwonów tego kościoła. Jaki los spotkał jego dzwony? Czy w trakcie przebudowy w 1793 - 1794 r. i kolejnej - w drugiej połowie XIX w. przeniesiono dzwony ze starego kościoła, czy też odlano nowe? Czy przetrwały rekwizycje w trakcie I i II Wojny Światowej? Czy dziś na dzwonnicy znajdują się dzwony, a jeżeli tak, to jakie? Może ktoś z miłośników Długopola Dolnego posiada w tym temacie jakieś informacje, zdjęcia
Pewną wskazówką do dalszych poszukiwań są ustalenia jednego z dziejopisów Ziemi Kłodzkiej. Jak w napisanym przez siebie artykule „Kronika parafii Habelschwerdt”, ustalił Joseph Kögler, w listopadzie 1665 r. został przygotowany dla tego kościoła nowy dzwon, który odlano w Nysie, ważący 2 cetnary i 2 funty, a którego wykonanie kosztowało 76 Florenów.[4] Czy zawisł on w miejsce któregoś z wspomnianych wcześniej przez Naetiusa i Kecka, czy też zawisł obok nich, tego nie wiemy.
Tenże Kögler w innym miejscu podaje także, że w 1865 r. w ludwisarni Wagnera w Gnadenfrei (Piława Górna – przyp. aut.) został odlany dla kościoła w Długopolu Dolnym nowy dzwon, który kosztował 248 Talarów i 16 Groszy, a całą sumę na zakup dzwonu zebrali dobroczyńcy. Został on poświęcony w dzień Świętej Anny[5] ( czyli 26 lipca 1865 r. – przyp. aut.).
N/z: widok na kościół p. w. św. Jerzego w Długopolu Dolnym, wito° - zbiory prywatne w: https://polska-org.pl/893262,foto.html?idEntity=519177
Pisząc o dzwonach Długopola Dolnego, ni można pominąć jeszcze jednego obiektu sakralnego wyposażonego w dzwon. Mowa tu o wybudowanej w 1912 r., na skraju Wyszkowskiego Grzbietu, na skraju przysiółka Steinberg, na skraju lasu kaplicy Matki Bożej. Powstała ona z inicjatywy Theresii Simon, która, jak głosi przekaz, doznała objawienia Matki Bożej nakazującej jej modlitwę i wybudowanie kościoła. Na dwuspadowym dachu kaplicy umieszczono sygnaturkę z dzwonem. Wyposażenie kaplicy ufundowali bogaci mieszkańcy Bystrzycy Kłodzkiej, a w 1926 roku w sygnaturce zawisł dzwon ufundowany przez Alphonsa Grübela - właściciela jednej z bystrzyckich fabryk zapałek.[6] Niestety, na chwilę obecną, nie udało się uzyskać żadnych informacji, ani materiałów ikonograficznych o charakterystyce dzwonu. Jednak z relacji Pana Macieja Piaseckiego wiem, że, kiedy kaplica była już praktycznie w ruinie, dzwon został przeniesiony w latach sześćdziesiątych ub. w. do kościoła w Wyszkach. Być może, wizja lokalna, którą zamierza przeprowadzić Pani Agnieszka Wideł, pozwoli zweryfikować ten trop.
N/z: kaplica Matki Bożej - stan na lata 1920- 1925, Jeżeli datowanie jest prawidłowe, to w sygnaturce nie ma jeszcze dzwonu. Zostanie zawieszony rok później. Zbigniew Franczukowski - zbiory prywatne w:https://polska-org.pl/5844020,foto.html?idEntity=4313567
Dziś po kaplicy, w której msze odprawiano jeszcze do lat sześćdziesiątych ub. w. a także po jej wyposażeniu, w tym i zaginionym dzwonie pozostała tylko ruina w postaci jednej ze ścian.
N/z: Kaplica na Steinbergu – poświęcenie dzwonu w 1925/1926 r. Po lewej - powiększenie dzwonnicy z doskonale widocznym dzwonem. Fot: Maciej Piasecki – zbiory prywatne
N/z: ruiny kaplicy Matki Bożej. Fot: Agnieszka Wideł - post z 27.04.2025 r. w: https://www.facebook.com/agi.fuja
[1] Constitutiones Synodi Comitatus Glacensis in causis religionis, 1559 : die Dekanatsbücher des Christophorus Neaetius, 1560, und des Hieronymus Keck, 1631, red. F. Volkmer i W. Hohaus, s. 48, - Śląska Biblioteka Cyfrowa
[2] tamże
[3] Constitutiones Synodi Comitatus Glacensis in causis religionis, 1559 : die Dekanatsbücher des Christophorus Neaetius, 1560, und des Hieronymus Keck, 1631, red. F. Volkmer i W. Hohaus, s. 126, - Śląska Biblioteka Cyfrowa
[4] Joseph Kögler, Geschichte der Pfarrei Habelschwerdt, Vierteljahrsschrift für Geschichte und Heimathskunde der Grafschaft Glatz, 1881/1882, Jg. 1, s. 104
jaka jest Twoja reakcja
lubię.
1
niestety.
0
miłość.
0
zabawny
0
wow.
0
smutny
0
zły
0
komentarze (0)