Paszków – dzwon nieistniejącego dworu wolnego sędziostwa
Paszków, dzisiaj niewielka miejscowość w gminie Bystrzyca Kłodzka, też posiadał swój dzwon, jednak nie w obiekcie sakralnym, a w budynku wolnego sędziostwa, co czyni ten przypadek podobnym do sytuacji opisanej już przeze mnie w przypadku dzwonu sołectwa w Rogówku. Tamten dzwon jednak się odnalazł, po dzwonie z Paszkowa, niestety, ślad zaginął. A może jednak nie?
Fot: Marek Mituła – zbiory prywatne, w: https://polska-org.pl/4098719,foto.html?idEntity=4098891
Paszków – dzwon nieistniejącego dworu wolnego sędziostwa
Paszków (niem. Pohldorf) to niewielka dziś wieś, wzmiankowana jednak już około 1550 roku, położona w gminie Bystrzyca Kłodzka, choć bliżej do niej z Polanicy Zdroju. W 1610 roku wzmiankowano tu królewskiego leśnika. W 1787 wieś liczyła 38 budynków w których mieszkało 14 zagrodników i chałupników, oraz 8 rzemieślników. W XIX wieku miejscowość znacznie rozwinęła się głównie dzięki powstaniu kolejnych kolonii. W 1825 roku Paszków liczył 125 budynków, w 1840 roku była tu szkoła katolicka i 4 młyny wodne, a wieś była bardzo rozległa. Pod koniec XIX wieku wieś zaczęła się przekształcać w letnisko, była tu gospoda odwiedzana przez turystów z Polanicy-Zdroju udających się do ruin Fortu Wilhelma. Po wybudowaniu Drogi Stanisława miejscowość znalazła się na uboczu szlaków turystycznych.[1]
N/z: nieistniejący już niestety dwór wolnego sędziostwa w Paszkowie. Fot: Gert Jahn, Pohldorf – Beiträge zur Chronik einer Landgemeinde im Krs. Habelschwerdt, Grafschaft Glatz, Schlesien, Breidenbach, 2000 r.
Obiektem, który nas interesuje jest jednak (analogicznie, jak w przypadku dzwonu w Rogówku, o którym pisałem już wcześniej – przyp. aut.) dwór i folwark wolnego sędziego, który niestety już nie istnieje, a znajdował się pomiędzy rozwidleniem starej i nowej drogi wiejskiej w ówczesnym Pohldorfie. Obejmował dwór, mieszkanie dla zarządcy, budynki gospodarcze, mieszkalne wraz ze stajniami, szopami i stodołą, wozownią, oraz izbami dla służby, które rozmieszczone były wokół prostokątnego dziedzińca. Główny budynek, czyli dom wolnego sędziego, z wysuniętą, zadaszoną werandą z ozdobnymi słupkami, połączonymi drewnianymi łukami, na środku dachu zwieńczony był wieżyczką dzwonniczą, a ta była wyposażona w dzwon, który dzwonił trzy razy dziennie, używany był też jako dzwon pogrzebowy wmomencie śmierci któregoś z mieszkańców Pohldorfu, pewnie też używany był jako dzwon alarmowy w razie pożaru czy klęski żywiołowej.[2]
N/z: nieistniejący już niestety dwór wolnego sędziostwa w Paszkowie z innej perspektywy. Po prawej - powiększenie sygnaturki z widocznym dzwonem - opracowanie własne autora na podstawie fot: Maras – zbiory prywatne, w: https://polska-org.pl/4098719,foto.html?idEntity=4098891
Niewiele dziś wiemy o tym dzwonie, dostępne źródła milczą o jego dacie odlania i ludwisarni, która go wykonała. Jak na podstawie kroniki „Pohldorf – Beiträge zur Chronik einer Landgemeinde im Krs. Habelschwerdt, Grafschaft Glatz, Schlesien", autorstwa Gerta Jahna wydanej w 2000 r w Breidenbach, podaje Złoty Graal Gór Bystrzyckich, wiemy, że w ramach rekwizycji podczas drugiej wojny światowej, prawdopodobnie w roku 1943 lub 1944 dzwon (prawdopodobnie ze spiżu – skoro został objęty rekwizycją – przyp. aut.) o wadze 55 kg pod numerem 9/7/186 B trzeba było oddać do przetopienia do „Norddeutsche Affinerie” w Hamburgu. Czy faktycznie został przetopiony, czy też trafił po wojnie do którejś z niemieckich parafii, też nie wiadomo.[3]
N/z: moment wynoszenia dzwonu w celu odtransporotwania go w ramach rekwizycji. Dzwon wynoszą, jak podaje źródło, młodzi chłopcy z Nowego wielisławia i Paszkowa. Fot: Gert Jahn, Pohldorf – Beiträge zur Chronik einer Landgemeinde im Krs. Habelschwerdt, Grafschaft Glatz, Schlesien, Breidenbach, 2000 r.
Niewiele też możemy powiedzieć o jego charakterystyce. Z jedynego, dostępnego zdjęcia, możemy tylko stwierdzić, że nie posiadał typowej korony z pałąkami. Na szyi dzwonu ludwisarz umieścił półwałek do którego podwiesił girlandę z motywów roślinnych. W dolnej połowie płaszcza umieszczono natomiast dwuwierszową inskrypcję, której treści, jednak z jedynego, posiadanego zdjęcia, nie sposób odczytać.
N/z: powiększenie dzwonu uniemożliwiające jednak odczytanie inskrypcji - opracowanie własne autora na podstawie fot. Gert Jahn, Pohldorf – Beiträge zur Chronik einer Landgemeinde im Krs. Habelschwerdt, Grafschaft Glatz, Schlesien, Breidenbach, 2000 r.
jaka jest Twoja reakcja
lubię.
0
niestety.
0
miłość.
0
zabawny
0
wow.
0
smutny
0
zły
0
komentarze (0)