Stary  Wielisław - dzwony kościoła  p. w. św. Katarzyny Aleksandryjskiej (Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej)

Pisana historia dzwonów w Starym Wielisławiu zaczyna się w 1560 r., choć pierwsze dwa dzwony pojawiły się tu w 1438 i 1439 r., a kolejny w 1490 r. To o nich pewnie pisał w księdze dekanalnej wielebny Christophorus Naetius. Który z nich dzwoni do dzisiaj?

Stary  Wielisław - dzwony kościoła  p. w. św. Katarzyny Aleksandryjskiej (Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej)

Fot: Jacek Halicki - www.eerosky.pl

Stary  Wielisław - dzwony kościoła  p. w. św. Katarzyny Aleksandryjskiej (Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej)

W wielokrotnie przebudowywanym kościele p. w. św. Katarzyny Aleksandryjskiej, powstałym w miejscu starszego, drewnianego, w którym, podobno miał zatrzymać się św. Wojciech w drodze misyjnej z Czech do Polski, Christoph Naetius podczas wizytacji doliczył się  1561 r. trzech dzwonów, co uwiecznił w prowadzonej przez siebie księdze dekanalnej.[1]

N/z: fragment księgi dekanalnej, Naetius, Keck, ... s. 59

Lat siedemdziesiąt później, bo w roku 1631, ówczesny kronikarz kościelny a jednocześnie dziekan kłodzki =  Hieronim Keck w tym samym kościele nie znalazł już żadnego dzwonu. Nie wiemy, czy to zwykłe przeoczenie, (choć o takowe nie podejrzewałbym skrupulatnego w swoich wyliczeniach majątku kościelnego w czasie wizytacji Kecka ), czy też skutek rabunku, tak przecież powszechnego w czasie wojny trzydziestoletniej, a może efekt zadłużenia parafii, bo przecież Keck wspomina, np. w przypadku m. in. srebrnego kielicha, że był zadłużony (zastawiony?)[2]

N/z: fragment księgi dekanalnej, Naetius, Keck, ... s. 178

W 1898 r. dzwon znowu się pojawia, a to w leksykonie Hansa Lutscha, który pisze o nim: „Dzwon o średnicy 96 cm z płaskim wizerunkiem św. Katarzyny i inskrypcją” „ROKU PAŃSKIEGO 1490 TO DZIEŁO ZOSTAŁO UKOŃCZONE DZIĘKI PANOM ANDRZEJOWI I WACŁAWOWI DE REGENEGREC KU CHWALE BOGA WSZECHMOGĄCEGO I NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY I WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH ORAZ ŚWIĘTEJ KATARZYNY JAKO DAR OD WSPÓLNOTY KAMIEŃCA”[3]

N/z: fragment tekstu traktujący o dzwonie ze Starego Wielisławia w: Hans Lutsch, Die Kunstdenkmäler... s. 35

A potem, aż do 1917 r. w źródłach pojawia się swoista „czarna dziura”  w zakresie informacji o miejscowych dzwonach. Dopiero bowiem w „Gebirgsbote” z 16.06.1917[4] natrafiam na informację lokalnego reportera czasopisma, który przekazuje, że „zgodnie z raportem konserwatora zabytków, duży dzwon poświęcony św. Katarzynie, który został odlany w Königgrätz (cz. Hradec Kralove – przyp. aut.) w 1490 roku, zostanie zachowany. Ma on zatem zaszczytny wiek ( wówczas – przyp. aut. ) prawie 430 lat.” Czy zatem Keck coś przeoczył, czego z kolei nie przeoczył Naetius? A może w czasie, gdy Keck dokonywał inwentaryzacji, dzwonu faktycznie nie było, a w późniejszym czasie w bliżej nieokreślonych okolicznościach powrócił?

O nową wiedzę o dzwonach ze Starego Wielisławia wzbogacił mnie przewodnik po międzynarodowym sanktuarium MBB. Jak wynika z opracowania, oprócz dzwonu św. Katarzyny, o którym już wcześniej pisałem, na dzwonnicy tutejszego kościoła wisiały jeszcze; dzwon tzw „średni” z 1438 r. z umieszczonym na nim również imieniem św. Katarzyny, oraz dzwon „mały” z z1439 r. Obydwa zostały zdemontowane w ramach rekwizycji wojennych 27.06.1917 r. i nigdy już do świątyni nie wróciły.[5]

N/z: Międzynarodowe sanktuarium Matki Bożej  Bolesnej w Starym Wielisławiu – przewodnik, Kłodzko, 2017 r. - okładka

Dzwon św. Katarzyny z 1490 r. przetrwał również II Wojnę Światową, informację o tym znalazłem na oficjalnej stronie sanktuarium. Łacińska inskrypcja na nim brzmi:  Działo się to w Roku Pańskim 1490. „Wykonany został przez nas mistrzów Andrzeja i Wacława de Regenegrec ku chwale Wszechmocnego, św. Maryi Dziewicy, wszystkich świętych i św. Katarzyny, jako dar od społeczności Kamieńca.” Na nowej wieży zawisł w 1524 r. Ma średnicę 96 cm. Informacje te potwierdza zapis Lutscha.

   

 N/z: kościół w Starym Wielisławiu wg.: Pompejus, Friedrich August,  Album der Grafschaft Glatz oder Abbildungen der Städte, Kirchen,Kloster, Schlösser und Burgen derselben, von mehr als 150 Jahren, w: https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/edition/43308

Ciekawostką związaną z dzwonem ze Starego Wieisławia jest fakt fundacji ze strony Anny Marii von Haugwitz, która "zapisała dla kościoła w Starym Wielisławiu 1 guldena rocznego czynszu, aby przez cały rok, w piątek po południu o trzeciej godzinie, przez pół kwadransa bił wielki dzwon w świątyni na pamiątkę śmierci Chrystusa. Co ciekawe dziś także można usłyszeć w wiosce bicie dzwonu codziennie o trzeciej godzinie po południu."[6]

N/z: akt fundacji ze strony Anny Marii von Haugwitz.Fot: Międzynarodowe sanktuarium Matki Bożej  Bolesnej w Starym Wielisławiu – przewodnik, Kłodzko, 2017 r.

[1] Constitutiones Synodi Comitatus Glacensis in causis religionis, 1559 : die Dekanatsbücher des Christophorus Neaetius, 1560, und des Hieronymus Keck, 1631, s. 59,  pod. red. F. Volkmera i W. Hohausa  - Śląska Biblioteka Cyfrowa

[2] Tamże, s.  178

[3] Hans Lutsch, Die Kunstdenkmäler der Landkreise des Reg.-Bezirks Breslau. Bd. 2, wyd. Wilhelm Gottlieb Korn, Breslau, , s. 35

[4] Der Gebirgsbote, 1917, nr 65 [16.06], w: https://jbc.jelenia-gora.pl/dlibra/publication/22707/edition/21281/content?

 [5] Międzynarodowe sanktuarium Matki Bożej  Bolesnej w Starym Wielisławiu – przewodnik, Kłodzko, 2017 r., s. 6 - 7

 [6] Tamże, s. 14