Międzygórze  - dzwony kościoła p. w. św. Józefa Oblubieńca

Jeden z czterech drewnianych kościołów Ziemi Kłodzkiej, położony w uroczym miejscu - Międzygórzu i historia jego dzwonów, częściowo opisana, ale wciąż jeszcze wiele mająca do ukrycia.

Międzygórze  - dzwony kościoła p. w. św. Józefa Oblubieńca

Fot: Grzegorz Rycombel

Międzygórze  - dzwony kościoła p. w. św. Józefa Oblubieńca

Katolicki kościół p. w. św. Józefa Oblubieńca w Międzygórzu (niem. Wölfelsgrund)  zbudowano w końcowym okresie panowania austriackiego nad Hrabstwem Kłodzkim, w latach 1740-1742. Jest on jednym z czterech zachowanych na Ziemi Kłodzkiej  i najmłodszym z nich (obok  kościołów w Kamieńczyku, Starej Bystrzycy i Zalesiu – przyp. aut.) drewnianym kościołem. [1]Dziś jest to jeden z najstarszych budynków we wsi i znajduje się w starym jej centrum.

Jak podaje Catherine Hof, według  dokumentu z 1742 roku odkrytego  w gałce dzwonnicy  w 1924 r., przy okazji wymiany pokrycia dachu, wraz z innym dokumentem  z 1792 roku,  to właśnie wiosną 1740 r. mieszkańcy Wölfelsgrund uzyskali od władz pozwolenie na realizację swojego projektu. Duże zasługi dla jego realizacji wniósł ówczesny proboszcz parafii w Domaszkowie (niem. Ebersdorf) – Johann Paul Lechner, a także dziekan hrabstwa  kłodzkiego Maximilian Joseph von Astfeld oraz arcybiskup w Pradze. Nie można też pominąć roli  hrabiego  Michaela Wenzela Młodszego von Althanna. Ten ostatni załatwił, jeszcze przed swoją śmiercią, że wdowa po nim - hrabina Maria Aloysia Theresia von Althann, z domu von Dietrichstein -  dziedziczka dominium Schnallenstein, podarowała niezbędne drewno na budowę nowego kościoła.[2]

Po uzyskaniu zgody miejscowego wolnego sędziego  - Franza Teubera, ,, który następnie przekazał ziemię naprzeciwko swojego domu” , 25 czerwca 1740 r. ruszyła budowa świątyni „z drewna na kamiennym fundamencie".  Dokument wymienia jako "mistrza budowlanego" kaplicy, przywołanego wcześnie Franza Teubera, a także Friedricha Keitiga z Wilkanowa (niem. Wölfelsdorf ) i Heinricha Ludwiga z sąsiedniej Pławnicy (niem.Plomnitz). Budowę  „Kaplicy ku czci Najświętszych Trzech Osób - Jezusa ,Maryi i Józefa” ukończono 11 sierpnia 1742 r.[3]

Jak z kolei podaje w jednej ze swoich prac duchowny i słynny dziejopis Ziemi Kłodzkiej - Joseph Kögler, pisząc o wzmiankowanym kościele, że „kaplica pogrzebowa tej wsi jest zbudowana z drewna i poświęcona Jezusowi, Marii i Józefowi. Ma ona 24 łokcie długości i 14 łokci szerokości; na wieżyczce wisi dzwon.”[4]

N/z: dzwon na dzwonnicy kościoła - fragment rzutu wzdłużnego wykonanego przez Catherine Hof - opracowanie własne autora na podstawie: Catherine Hof, Holzkirchen in Schlesien. Untersuchungen an Holzkonstruktionen des 16. bis 18. Jahrhunderts in der Woiwodschaft Waldenburg,  Institut  für Baugeschichte der Uniwersität Karlsruhe, s.  235-226-218, także s. 244

Według Catherine Hof na dzwonnicy tego kościoła pozostał tylko jeden dzwon. Ciekawostką jest, że napis na jedynym zachowanym dzwonie wskazuje, że został on odlany zanim mieszkańcy Wölfelsgrund poprosili o pozwolenie na budowę kościoła. Napis na szyi dzwonu brzmi: „JOHANN . BAPTIST - DIVAL . IN . VIENNA . HAT - MICH – GOSSEN”, czyli: „JOHANN . BAPTIST – DIVAL . W . WIEDNIU . ODLAŁ – MNIE”. Na korpusie (płaszczu – przyp. aut.) dzwonu znajdujemy kolejną inskrypcję o treści: „NICOLAUS FRANZ RUBERT FREYRICHTER ZU MARlENTHAL UND JOSEPH SCHAR ALTA HABEN MICH GIESSEN LASSEN ZU GROSERE EHRE GOTTES A. 1739”, czyli; „NICOLAUS FRANZ RUBERT  - WOLNY SĘDZIA Z MARENTHALU (Niemojów – przyp. aut.) I JOSEPH SCHAR STARSZY ZLECILI  MNIE ODLAĆ NA CHWAŁĘ BOŻĄ W ROKU 1739.” Napis ten pozwala z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że dzwon ten należał do kościoła w Niemojowie i został przywieziony do Wölfelsgrund dopiero w nowszych czasach. Świadczy o tym także według Catherine Hof choćby jarzmo dzwonu wykonane z dwóch żelaznych profili w kształcie litery U ustawionych względem siebie oraz łożyska osi jarzma, również wykonane z profili w kształcie litery U, także przemawiają za późniejszą instalacją.[5]

Kolejną ciekawostką jest postać ludwisarza. To Włoch z pochodzenia - Johann Baptist Dival, urodzony w 1672 r. w w Sigilletto, w gminie Forni Avoltri na północy dzisiejszych Włoch. Jego włoskie nazwisko brzmiało: Giovanni Battista Di Val. Zmarł 22listopada 1746 r. w w Sankt Ulrich w Wiedniu Żródła wskazują, że Wiedniu i mieszkał „Bei den Siechs Schimmeln” od 1709 roku – dzisi8ejszym Urlichplatz 12, tam też prawdopodobnie prowadził swoją ludwisarnię. Jego dzwony zawisły w kościele św. Rocha, zachowane do dziś w w kościele św. Karola, w kościele parafialnym Grinzing i w niektórych kościołach Dolnej Austrii. Sławę przyniósł mu zwłaszcza brązowy baldachim dobrego małżeństwa nad fontanną, zwaną fontanną ślubną, na Wysokim Rynku w Wiedniu, który odlał według projektów Johanna Bernarda Fiszera von Erlacha na podstawie drewnianego modelu w 1732 roku. Po jego śmierci ludwisarnię prowadzili jego potomni, prawdopodobnie aż do 1847 r.[6]

N/z: po lewej - historyczny widok na miejsce pracy Divala, po prawej - Urlichplatz w Wiedniu 12 obecnie. Fot: https://de.wikipedia.org/wiki/Johann_Baptist_Divall, także: https://www.geschichtewiki.wien.gv.at/Johann_Baptist_Divall

Wracając do rozważań o dzwonach ,to zauważa też Hof, że był jeszcze jeden dzwon, a to na podstawie oględzin dzwonnicy i zaznacza to na wykonanych rysunkach technicznych, że „wszystko, co pozostało z zaginionego dzwonu w szybie wieży to jarzmo dzwonu wykonane z kształtownika stalowego z sercem (bijakiem)”[7] Niestety nic na razie o tym dzwonie nie wiadomo.

N/z: serce zaginionego dzwonu na dzwonnicy kościoła - fragment rzutu wzdłużnego wykonanego przez Catherine Hof - opracowanie własne autora na podstawie: Catherine Hof, Holzkirchen in Schlesien. Untersuchungen an Holzkonstruktionen des 16. bis 18. Jahrhunderts in der Woiwodschaft Waldenburg,  Institut  für Baugeschichte der Uniwersität Karlsruhe, s. 244

N/z: dzwon na dzwonnicy kościoła - fragment rzutu wzdłużnego wykonanego przez Catherine Hof - opracowanie własne autora na podstawie: Catherine Hof, Holzkirchen in Schlesien. Untersuchungen an Holzkonstruktionen des 16. bis 18. Jahrhunderts in der Woiwodschaft Waldenburg,  Institut  für Baugeschichte der Uniwersität Karlsruhe, s.  235-226-218, także s. 244

Pojawiają się więc pytania, o to czy dzwon opisany przez Catherinę Hof jest w dalszym ciągu na dzwonnicy, i co się stało z drugim dzwonem? Na pierwsze odpowiedź jest pozytywna, o czym świadczy poniższe, aktualne zdjęcie.

 

Fot: "Magiczna Kotlinka" - post z 09.04.2026 r. w: https://www.facebook.com/photo?fbid=982377024144741&set=pcb.982377794144664

[1] Catherine Hof, Holzkirchen in Schlesien. Untersuchungen an Holzkonstruktionen des 16. bis 18. Jahrhunderts in der Woiwodschaft Waldenburg,  Institut  für Baugeschichte der Uniwersität Karlsruhe, s.  217-218 

[2] Tamże

[3] Tamże

[4] Joseph Kögler, Geschichte der Pfarrei Habelschwerdt, Vierteljahrsschrift für Geschichte und Heimathskunde der Grafschaft Glatz, 1883/1884, Jg. 3, s. 119, w: https://sbc.org.pl/de/dlibra/publication/437129/edition/409043

[5] Catherine Hof, Holzkirchen in Schlesien. Untersuchungen an Holzkonstruktionen des 16. bis 18. Jahrhunderts in der Woiwodschaft Waldenburg,  Institut  für Baugeschichte der Uniwersität Karlsruhe, s.  217-218

[6] https://de.wikipedia.org/wiki/Johann_Baptist_Divall, także: https://www.geschichtewiki.wien.gv.at/Johann_Baptist_Divall

 [7] Catherine Hof, Holzkirchen in Schlesien. Untersuchungen an Holzkonstruktionen des 16. bis 18. Jahrhunderts in der Woiwodschaft Waldenburg,  Institut  für Baugeschichte der Uniwersität Karlsruhe, s.  217-218